BEZ PRAWA

mamy prawa podważać tych wniosków, jak długo wybranym przykładem pozostaje Do­stojewski. Tymczasem kilka stronic dalej Ba­chtin przytacza przypadek nie dokończonego dzieła, które ilustruje tę samą zasadę dialogiczności. Autorem nie jest już Dostojewski, lecz Czernyszewski, którego utwory są — żeby tyl­ko tyle powiedzieć — dosyć wątpliwej wartoś­ci estetycznej. Poza dziełem Dostojewskiego za­sada dialogiczności traci, jak widać, swe tak zachwalane zalety. Również Jean Paul Sartre w słynnym arty­kule o F. Mauriacu zaprezentował nowe sfor­mułowanie prawa Lubbocka. Dziełu Mauriaca odmówił, wartości w imię estetyki nie tyle sar- trowskiej powieści, ile powieści w ogóle. Zno­wu wymagany jest punkt widzenia „wraz z” (o jednej wewnętrznej ogniskowej), jeden dla całej książki. „W prawdziwej powieści, jak w świecie Einsteina, nie ma miejsca dla uprzywi­lejowanego obserwatora…

Witaj na moim serwisie dotyczącym tematyki domu i rodziny! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów parentingowych. Mam nadzieję, że tematyka Ci się spodoba i będziesz mnie często odwiedzać. Zapraszam do czytania!