DUŻO WYSIŁKU

  1. Pod wieczór wszystko to ogarniał ciepły blask ga­zowych lamp… No tak, lecz oto pewnego dnia — w początkach lat dwudziestych naszego już stulecia — przytulna cukierenka przekształciła się w lokal na wysoki połysk, „z szatnią i szykanami”. Koronny okaz secesji, bufet, został unowocześniony, częściowo od­izolowany szkłem. Zamiast szafy zjawiły się kosztow­ne, pokryte złotymi motywami tapety od Franaszka. W miejsce gazowych lamp zawisły u sufitów kryszta­łowe żyrandole od Braci Łopieńskich. Wcześniej już zniknęły bilardy, wieszaki. Dużo rzetelnego wysiłku włożył Antoni Wiesław, czyli Blikle II, w te zasad­nicze zmiany, lecz podejrzawamy, iż ducha „sklepu z myszKą” nie udało mu się wypędzić. 

Witaj na moim serwisie dotyczącym tematyki domu i rodziny! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów parentingowych. Mam nadzieję, że tematyka Ci się spodoba i będziesz mnie często odwiedzać. Zapraszam do czytania!